Kobieca siła w Besuto!

20150313_110834

Ma złote serce i wielki uśmiech. Czas przy niej płynie zdumiewająco szybko i przyjemnie. Można na niej polegać. Ona nie tylko zadba o czystość, ale pomoże we wszystkim, ogarnie ponad swoje obowiązki i nawet nie piśnie, kiedy pada ze zmęczenia. Pani Marta. Specjalistka od czystości. Specjalistka od zarażania ludzi dobrą energią.

Pani Marta – grzechu warta!

Stoi prawie 14 godzin na nogach. Łatwo nie ma, bo utrzymać porządek przy nawale Gości to wyzwanie. Ona jednak radzi sobie z lekkością. Chwila-moment i naczynia lśnią, wszystko poukładane, jak w pudełeczku. A przy tej okazji zrobi jeszcze tysiąc innych rzeczy. Na przykład obierze 5 kilogramów ziemniaków. A potem zetrze je ręcznie na tarce.

Kobieca siła

Pani Marta jest chyba ze stali, choć serce ma gołębie. Wychowała dwóch synów, pracując na cały etat, praktycznie bez dnia wolnego. W zdrowiu czy w chorobie, musiała dawać radę i dała! Jej chłopaki wyrosły na super facetów. Teraz jest podporą w Besuto, dbając o wszystkie szczegóły.

- Jak wracam do domu, odpalam komputer i czytam. Po północy przeglądam, co się na świecie dzieje. A ostatnio słucham polskiego hip-hopu  – opowiada pani Marta. Ja po pracy padam na pysk i idę spać, ona ma siłę, żeby czytać internety…

Co bym zjadła…?

Środa, siedzimy na kuchni.

 - Eh, zjadłabym tak kopytka – wzdycha pani Marta. – A do tego surówkę z kiszonej kapusty…

Pani Marta uwielbia tradycyjną, polską kuchnię. Na drugi dzień robimy kopytek z 3 kilogramów mąki. Jak dla armii. Pani Marta może się rozsmakować i dobrze – zasługuje na to, żeby ją rozpieszczać. To wyjątkowa kobieta. Kocha czytać, lubi pójść do kina. A już najbardziej lubi wybrać się z siostrą na małe zakupy. Przekazujemy sobie ploteczki, gdzie i co można kupić.

 - Zobacz, jakie buty dorwałam – pokazuje mi dumnie najnowszy nabytek, modne trampki w zebrę.

Co za kobita. Tyle powiem… Z panią Martą zjem beczkę soli i pójdę konie kraść.

20150313_110808

2 comments on “Kobieca siła w Besuto!
  1. Cieszy to, że pojawia się taki firmowo-marketingowy wpis o pracowniku tego niższego szczebla (i nie chcę tu nikogo absolutnie urazić!!!). Cieszy to bardzo! Mam tylko jeszcze cichą nadzieję, że Pani Marta jest doceniana za swoje zaangażowanie i pracę także w formie finansowej – że dostaje godne wynagrodzenie nie adekwatnie to obowiązków, odpowiedzialności itd itd, ale do życiowego i zawodowego doświadczenia i wieku. pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>